Danio pręgowane - Brachdanio rerio
Danio pręgowane to ryby, które należą do gatunkuwspólnie nazywanego danio. Często pokrywają je atrakcyjne wzory i danio pręgowany nie jest tu wcale wyjątkiem. Ma on długie pasy, biegnące przez całe ciało, a ich układ jest za każdym razem nieco inny niż u pozostałych osobników.
Samce można bardzo łatwo rozpoznać w okresie godowym, gdyż wówczas bardziej niż zwykle kolorowe, a poza tym są cieńsze od samic. Co ciekawe, wydaje się, że w parach wytwarza się całkiem silna więź, postaraj się więc rozpoznać każdego osobnika w swoim akwarium po owym indywidualnym wzorze na boku ciała, żeby przenosząc dwie rybki do zbiornika tarliskowego, nie rozdzielić par.
Rozpoznano już kilka wariantów tego gatunku, w tym tzw. Danio lamparciego (B. frankei), który jeszcze od niedawna był uważany za odrębny gatunek, jako że ma na bokach ciała bardziej kropki niż pręgi. Istnieje również atrakcyjna odmiana złotożółta oraz warianty długopłetwe.
Nazwa łacińska: Brachydanio rerio
Występowanie: Indie i Bangladesz
Ubarwienie: ciało srebrzysto - złote z czterema czarnymi pasami wzdłuż ciała. Płetwy bezbarwne, odbytowa i ogonowa z błękitnymi i podłużnymi pręgami.
Odmiany: osobiście widziałem 4 odmiany. Różniły się one przede wszystkim kształtem płetw: weloniaste i krótkie oraz odcieniem ciała: srebrnoszare lub złotawe.
Długośc: 5 - 6 cm
Dymorfizm płciowy: samica zazwyczaj ma grubszy brzuch, a samiec jest dłuższy i smuklejszy.
Zachowanie: ryby towarzyskie, żyjące w stadach lub grupach, bardzo ruchliwe, nie należy ich trzymać z rybami wymagającymi spokoju (niektóre pielęgnice), bardzo towarzyski, nie agresywny.
Akwarium: większość autorów pisze, że dla stadka ryb należy przeznaczyć zbiornik 30 i więcej litrów. Osobiście hoduje kilka ryb w akwarium 35 l z parą barwniaków i trzema glonojadami. Był kiedyś okres czasu gdy 5 ryb pływało w 5 l słoiku. Tak, więc wielkość zbiornika zależy tylko i wyłącznie od liczby hodowanych ryb (ok. 1,5 - 2 l na jedną sztukę). Akwarium powinno byc dobrze oświetlone, obsadzone roślinami, ale z zapewnioną przestrzenią do pływania. Woda o temperaturze 18 - 24 stopnie, twardość wody praktycznie nie ma znaczenia, pH ok 7.
Pokarm: płatki, drobny pokarm żywy - jedzą wszystko.
Rozmnażanie: łatwe.
Potrzebujemy akwarium 4l o poziomie wady ok. 7cm. Możemy wodę lekko zakwasić
- np. rozpuszczając tabletkę taniny, ale nie jest to konieczne. Potrzebny jest
za to ruszt ikrowy lub drobnolistne rośliny pokrywając dno - takie jak np.
Mech jawajski. Akwarium ustawiamy najlepiej na parapecie wschodniego okna - tak,
aby padały na nie pierwsze promienie słońca. Temperatura wody w akwarium
powinna wynosić 23 - 25 stopni.
Na 4-5 dni przed tarłem ryby rozdzielamy wg płci i obficie karmimy. Do rozmnażania
należy przeznaczyć samce i samice w stosunku 2:1. Ja ryby odłowiłem do 1 l słoików
i karmiłem żywą ochotką i wodzeniem. Ryby wpuszczamy do zbiornika
tarliskowego wieczorem i zazwyczaj następnego dnia następuje tarło, wtedy odławiamy
tarlaki, żeby nie zjadły ikry. Jeśli tarło nie nastąpiło to czekamy do
następnego ranka, jeśli wtedy ryby się nie wytrą odławiamy je i powtarzamy
procedurę.
Larwy wykluwają się po 2 dniach. Gdy zaczynom pływać karmimy je pokarmami
dla narybku - mikrovit Tropicala, albo pokarmami Sery. Dbamy o codzienną
podmianę wody i nie dotykamy rybek gdyż są bardzo podatne na zniekształcenia
kręgosłupa.
Moje doświadczenia: po
jednej z moich pierwszych prób z rozmnażaniem ryb stwierdziłem, że danio się
nie wytarły i zostawiłem je na kilka dni w akwarium tarliskowym. Potem
akwarium z wodą stało "puste", aż do momentu gdy pękło mi inne
akwa. Dopełniłem zbiornik wodą i stwierdziłem w nim obecnośc młodych danio.
Powiedziałem, że już trudno i wpuściłem tam ryby z pękniętego akwa. Wtedy
ryby wyjadły cześć narybku, a po ich odłowieniu do sklejonego akwa stwierdziłem,
że pozostało mi 12 małych danio, z czego przeżyły i dorosły trzy. Morał:
danio to bardzo sprytne, miłe i wytrzymałe ryby.
Mój znajomy przenosił w wiaderku rośliny i przez przypadek wyciągnął z roślinami
jedną rybkę. Żyła ona w wodzie która spłynęła z roślin przez kilka
godzin za nim został przeniesiona do akwarium.
autor: Krystian Kubusiak & Brenda
Zobacz także:








